W Ameryce, jak w żadnym innym kraju, Rosjanie i Polacy czują się „braterskimi narodami”. Mamy wspólne postrzeganie świata. Łatwiej nam znaleźć wspólną płaszczyznę porozumienia. Jesteśmy do siebie podobni nawet pod kątem preferencji kulinarnych. 10 kwietnia razem z naszymi sąsiadami Polakami przeżywaliśmy tą tragedię niczym jedna wielka rodzina. Zarówno w sytuacjach trudnych jak i tych radosnych jesteśmy razem.