Kiedy dowiedziałam się o tragedii, ogarnęło mnie przerażenie, płakałam cały dzień, nie ukrywając łez. Trudno jest mi się pogodzić ze stratą tylu ludzi, i nie jest ważne jaki naród ucierpiał, i jakie stosunki panują między naszymi Państwami. BÓL jest wspólny….Moja rodzina cierpi razem z polskim narodem. Myślami jesteśmy z Wami.