Jestem zszokowany bezsensowną śmiercią elity państwa polskiego. Po ludzku żal mi wszystkich, zwłaszcza rodzin zmarłych. Sam kiedyś byłem lotnikiem i widywałem skutki katastrof. Odbywałem służbę wojskową niedaleko Polski, znałem dużo Polaków i zawsze utrzymywaliśmy ze sobą dobre, przyjacielskie stosunki. W historii Polski sporo było nieszczęść, dużo żalu było również w stosunku do naszego państwa, ale jestem pewien, że my, Słowianie, zawsze znajdziemy wspólny język i będziemy wspierać siebie nawzajem w chwilach smutku. Trzymajcie się i pamiętajcie, że wasz wschodni sąsiad jest raczej waszym przyjacielem i że w zasadzie nie mamy, czego dzielić. Bądźcie mężni, czas leczy rany i jestem pewien, że w przyszłości wszyscy zrozumiemy, że żyjemy na jednej planecie, Ziemi, i że w ostatecznym rozrachunku wszyscy jesteśmy od siebie zależni.